- 51
- Pan Gromosław Czempiński:
Nie. Sądzę, że gdyby się mnie poradził, nie byłoby problemu.
Poseł Andrzej Grzesik:
Aha.
A kiedy pan i od kogo dowiedział się, że Kulczyk jednak spotkał się z Ałganowem
w Wiedniu?
Pan Gromosław Czempiński:
Z prasy.
Poseł Andrzej Grzesik:
Tylko i wyłącznie?
Pan Gromosław Czempiński:
Tak.
Poseł Andrzej Grzesik:
Panie generalne, chciałbym przejść do pana informacji czy też wiadomości,
wiedzy warsztatowej. Mianowicie czy gdyby do pana jako do szefa wywiadu
przyszedł znany biznesmen i udzielił takich informacji, jakich udzielił pan Kulczyk
ministrowi Siemiątkowskiemu, czy sporządziłby pan podobną notatkę, w tych samych
okolicznościach, czy być może w innym trybie, na przykład w obecności oficera
śledczego pańskiego urzędu? Jak by to wyglądało?
Pan Gromosław Czempiński:
No, w takich wypadkach najczęściej za zgodą osoby, z którą bym rozmawiał,
nagrałbym rozmowę ? to jest po pierwsze. Jeżeli nie, to poprosiłbym oficera do
sporządzenia notatki. I tak najczęściej postępowałem.
Poseł Andrzej Grzesik:
Czyli jednak w obecności oficera śledczego, tak?