- 52
- Pan Gromosław Czempiński:
Tak, ale to nie jest reguła, bo można samemu. Znaczy jeżeli chciałoby się nadać z
uwagi na wagę informacji, którą by się pozyskało, i chciałoby się nadać jej szczególne
poufność czy zapewnić pewną prywatność osobie, która przekazuje, to mógłbym ją
odebrać sam i sporządzić taką notatkę osobiście. Zresztą często sporządzałem
osobiście notatki.
Poseł Andrzej Grzesik:
Wtedy oczywiście notatka ma inny charakter. To też...
Pan Gromosław Czempiński:
Nie, no ona... Znaczy notatka... Wtedy czy szef, czy oficer, to jest to samo, może
wykonywać czynności operacyjne, szef jest instytucją tylko, prawda? Czyli po prostu
opatrzyłbym ją normalną klauzulą i kazałbym ją umieścić w sprawie na przykład jakiejś.
Poseł Andrzej Grzesik:
Ale, panie generalnie, jak pan zapewne zna z posiedzeń komisji, z prac komisji,
notatka, o której mówimy, o której chcę pana zapytać, została sporządzona kilka dni
po rozmowie na podstawie odręcznych notatek. Tak że osoba, która udzielała tych
informacji, nie miała możliwości zapoznania się z treścią tej notatki, tym samym, no,
jest teraz niejakoby nikłym dowodem w sprawie, ponieważ, no, ani informator nie
zapoznał się z notatką, ani jej nie podpisał. Stąd wynikają pewnego rodzaju
konsekwencje.
Pan Gromosław Czempiński:
Rzadko się zdarza, żeby informator podpisywał notatkę, chyba że jest źródłem.
Poseł Andrzej Grzesik:
Dziękuję, to też jest informacja bardzo ważna.
Która z ujawnionych notatek przez opinię publiczną jest według pana bardziej
wiarygodna: ta, którą sporządził minister Siemiątkowski, czy ta, która została
sporządzona przez oficera wywiadu? Według pana, pan na pewno ten temat próbował
jakoś zgłębić.