najblizszym? bo oczywiscie wtedy ma pan mozliwosc uchylenia sie od odpowiedzi na to pytanie i ja w zadnym razie z
tego tytułu nie bede wnosił jakichkolwiek watpliwosci, bo jest to prawo swiadka. natomiast moje pytanie jest
precyzyjne, konkretne i prosiłbym o odpowiedz: tak lub nie. czy potwierdza pan te słowa, które przytacza pan gródek,
iz pan je wypowiedział, czy tez pan je kwestionuje? to jest sprawa zasadnicza. skoro tyle czasu temu poswiecilismy i
nie po raz pierwszy, to prosiłbym o jedno pytanie. tak lub nie.
pan włodzimierz czarzasty:
panie posle, nie dopuszczałem sie nigdy zadnych wymuszen zwiazanych z radiami. jezeli chodzi o rozmowe, która
odbyłem w restauracji delfin, przebiegała ona w ten sposób, w jaki... i zadawałem takie pytania, o jakich
informowałem tydzien wczesniej krajowa rade radiofonii i telewizji. nie widze w swoim postepowaniu zadnych
złych stron, jezeli chodzi o te sprawe. chciałem równiez powiedziec, ze nie jestem oskarzonym. na razie jest to tak, ze
została poinformowana o tym prokuratura, notabene rok po sprawie. czy prokuratura w tej sprawie w ogóle bedzie
podejmowała kroki, to nie wiem. powiedziałem: to nie jest tak, panie posle, ze mozna sie w sposób jednoznaczny
odniesc do rozmowy w restauracji, która miała rok temu... moje intencje były jasne i precyzyjne. było to wyjasnienie,
jak bedzie wygladało w przyszłosci potencjalnie 1/4 rynku rozgłosni regionalnych. takie były moje intencje. a jakie
padły słowa, to jest trzech swiadków. mysle, ze kazdy bedzie po prostu opowiadał to, co z tej rozmowy sprzed roku
pamieta. nie uchylam sie od zadnej odpowiedzi na pana pytanie, tylko odpowiadam w ten sposób, w jaki panu
odpowiedziałem.
poseł zbigniew ziobro:
czyli ostatni raz zadam panu to pytanie. czy potwierdza pan czy zaprzecza badz twierdzi pan, ze pan nie pamieta, iz
wypowiedział pan nastepujace słowa: ?z całym szacunkiem dla pana, ale to ja jestem ministrem. dzisiaj widze
dominacje, a jutro nie musze wiedziec?.
pan włodzimierz czarzasty:
panie ministrze, w trakcie rozmowy w restauracji delfin przedstawiłem punkt widzenia członka krajowej rady na
budowe rynku stacji lokalnych. na tym rynku działa 200 rozgłosni regionalnych. spotkałem sie z przedstawicielami
dwóch firm. jedna firma to jest firma ad. point, która przedstawiła 5 wrzesnia 2001 koncepcje...
poseł zbigniew ziobro:
to wiemy. to słyszelismy, panie ministrze. przepraszam, ze wchodze w słowo. chodzi mi o krótkie potwierdzenie.
pan włodzimierz czarzasty:
nie wiem, czy pan poseł jakby... to znaczy, moze inaczej. cała rozmowa wynikała z okreslonego kontekstu.
poseł zbigniew ziobro:
tak pan przedstawił to.
pan włodzimierz czarzasty:
tak ja przedstawiam. to jest moje zdanie jako jednego z czterech uczestników tej rozmowy. celem moim było
wyjasnienie pracy rynku regionalnego. w zwiazku z tym padały tam rózne słowa. ja moim zdaniem przedstawiłem
dokładnie taka wersje, jaka przedstawiłem na posiedzeniu krajowej rady tydzien wczesniej. i nic wiecej w tej sprawie
nie mam do powiedzenia poza tym, ze zawsze bede pytał o sprawy zwiazane z rozwojem poszczególnych rynków po
to, zeby miec te wiedze, zeby podejmowac jako 1/9 krajowej rady własciwe decyzje.
poseł zbigniew ziobro:
panie ministrze, ja nie zadam juz po raz kolejny tego pytania. stwierdzam natomiast, ze pan uchylił sie od odpowiedzi
na moje bardzo precyzyjnie zadane pytanie, co znajdziemy w protokole, wbrew temu, co pan deklaruje.