przejdzmy dalej.
pan włodzimierz czarzasty:
ja natomiast stwierdzam, ze sie nie uchyliłem od odpowiedzi na to pytanie...
poseł zbigniew ziobro:
pan ma prawo do swoich opinii.
pan włodzimierz czarzasty:
...tylko odpowiedziałem w ten sposób, jaki uznałem za najbardziej logiczny i zgodny z prawda.
poseł zbigniew ziobro:
pan ma prawo do swoich opinii. komisja bedzie oceniac pana zeznania...
pan włodzimierz czarzasty:
poseł ma równiez prawo do swoich opinii.
poseł zbigniew ziobro:
prosze nie mylic ról procesowych, prosze pana. pan jest swiadkiem, natomiast komisja...
pan włodzimierz czarzasty:
jestem równiez członkiem krajowej rady radiofonii i telewizji, członkiem ciała konstytucyjnego, i w sposób
spokojny jako jego przedstawiciel, rozsadny musze odpowiadac na pytania.
przewodniczacy:
szanowni panowie! panie ministrze i panie posle! chciałbym jednak zwrócic uwage na kilka kwestii. po pierwsze, pan
poseł pyta w imieniu komisji. pan minister odpowiada nie panu posłowi, tylko całej komisji. prosze pana ministra o
niewchodzenie w polemiki z panem posłem.
pan włodzimierz czarzasty:
tak jest.
przewodniczacy:
bo pan minister rzeczywiscie nie powinien wchodzic w polemiki z komisja. a pana posła prosze tez o niewchodzenie
w dialog z panem ministrem, bo wtedy role pytajacego i odpowiadajacego sie myla, i mamy do czynienia z interesujaca
polemika polityczna. gdyby pan poseł sie wystrzegał tez tego typu zachowan, to byłoby mi łatwiej dyscyplinowac
osobe wezwana przed komisje i zeznajaca w charakterze swiadka. spróbujmy wierniej egzekwowac postanowienia
kodeksu postepowania karnego i wierniej zadawac pytania i na te pytania odpowiadac. bardzo prosze o
kontynuowanie zadawania pytan.
poseł zbigniew ziobro:
tak. dziekuje. z tym ze, panie przewodniczacy, pozwole sobie jednak tylko zauwazyc, ze zwrócenie uwagi swiadkowi
na jego role procesowa i prawa i obowiazki w moim przekonaniu nie jest polemika polityczna, ale wynikiem
obowiazków, które byc moze w pierwszej kolejnosci rzeczywiscie spoczywaja na prezydium komisji.
przewodniczacy:
panie posle, chciałbym odpowiedziec na to. jesli chodzi o dyscyplinowanie swiadka, zwracanie uwagi swiadkowi, od
tego jest przewodniczacy. zwrócili mi tez eksperci uwage, chciałbym pana posła o tym poinformowac, zeby
członkowie komisji nie naduzywali w trakcie przesłuchan zwracania swiadkowi uwagi: pan zeznaje pod przysiega - bo
to moze byc odczytane jako forma wywierania presji na swiadka. starajmy sie jednak, z całym szacunkiem - sam
wielokrotnie mówiłem, ze jestesmy na posiedzeniu komisji i ze to jest sala sejmowa - nadmiernie swymi
temperamentami poza postanowienia k.p.k. nie wykraczac. i prosze mi pozostawic role osoby dyscyplinujacej