panem lisakiem o sytuacji powstałej po nieudzieleniu koncesji dla krakowskiego radia blue. poinformowałem pana
posła, ze jestem w trakcie przygotowywania materiału zawierajacego argumentacje, która zdecydowała o głosowaniu
przeze mnie przeciwko przyznaniu koncesji dla radia blue. pan poseł lisak wykazał duze zainteresowanie sprawa i
zwrócił sie o udostepnienie posiadanego przeze mnie projektu materiału. uznajac za swój obowiazek informowanie
posła rp o motywach swojego postepowania, zgodziłem sie na przekazanie i przekazałem panu lisakowi robocze
opracowanie materiału, zastrzegajac, ze jest to wersja nieskonsultowana pod wzgledem prawno-ekonomicznym i
mogaca zawierac niescisłosci merytoryczne oraz nieprzeznaczona do rozpowszechniania?. uwazam za swój
obowiazek, aby informowac posłów rzeczypospolitej polskiej o swojej działalnosci. nie widze w tym zadnej złej
rzeczy. bede informował posłów, jezeli posłowie bez wzgledu na to czy beda z unii pracy, czy z innych klubów pytali
mnie o moja merytoryczna działalnosc. nie upowszechniałem tego materiału, wysłałem posłowi lisakowi, poseł lisak
napisał to w oswiadczeniu. nie widze nawet podstaw do tego, zeby była w tej sprawie jakakolwiek sprawa karna. jezeli
bedzie, to sad to rozstrzygnie. tyle mam w tej sprawie do powiedzenia.
poseł zbigniew ziobro:
krótkie pytanie. czy jest pan pewien, ze wysłał pan tylko panu posłowi lisakowi?
pan włodzimierz czarzasty:
panie posle, zawsze jestem pewien swoich słów.
poseł zbigniew ziobro:
panie ministrze, w tej sprawie jest jeszcze jedna kwestia, wobec której chciałbym, zeby pan sie ustosunkował. jest to
rzecz powazna, zarzucano bowiem panu mijanie sie z prawda. raz - wedle cytatu, w którym sa odwoływania tutaj do
panskich wypowiedzi w tvn. ma z nich wynikac, iz zaprzecza pan, iz jest to panski dokument, kwestionujac nawet
swój... zwracajac uwage, ze nie ma tam panskiego podpisu. pózniej z kolei stwierdza pan w oswiadczeniu, ze jednak
jest to dokument, który wyszedł z panskiego biura. skad rozdzwiek w tych panskich oswiadczeniach w tej sprawie?
pan włodzimierz czarzasty:
panie posle, przedstawiłem dwa oswiadczenia, które przedstawiały cała sprawe. nie pamietam rozmowy, jaka odbyłem
w tvn. mysle, ze jezeli pan sobie tego zyczy, sciagne nagrania tej rozmowy z tvn, zwróce sie do pana prezesa
piotra waltera i skomentuje to panu podczas prac komisji, jezeli bede jeszcze zapraszany, a jezeli nie, to na rece pana
marszałka nałecza złoze ten dokument i wyjasnienie. nie pamietam tej rozmowy.
poseł zbigniew ziobro:
czy zechciałby pan krótko sie ustosunkowac do wypowiedzi pana jerzego baczynskiego, naczelnego redaktora
?polityki?, który stwierdził, ze koniecznosc układania sie z rada jest czesto upokarzajaca. zdarza sie, ze nadawcom
proponuje sie nawet układ, jesli chodzi o czysto techniczne sprawy - mówił jerzy baczynski, naczelny ?polityki?, która
jest tez udziałowcem ponadregionalnego radia tok fm.
pan włodzimierz czarzasty:
szanujac pana posła, niestety nie zechciałbym sie do tego odniesc, dlatego ze ja nie wiem, co pan redaktor baczynski,
redaktor naczelny pisma, które bardzo szanuje, miał na mysli. nie wiem, czy to jest w jakims kontekscie, nie wiem,
jakiej to sytuacji dotyczy. znajac pana baczynskiego, i to dobrze, i bardzo go szanujac, mysle, ze miał on na mysli
konstruowanie jakichs tez, które sa wazne. nie wiem. zapytam sie pana baczynskiego dzisiaj wieczorem, co miał na
mysli.
poseł zbigniew ziobro: