1998 r. stanowiły: 97% z telewizja publiczna, kontrakty podpisane przed panem prezesem kwiatkowskim i przed tym
momentem, kiedy ja byłem w krajowej radzie; w 1999 r. - 95%; w 2000 r. - 95%; w 2001 r. - 91% i w 2002 r. - 88%.
a wiec wszystkie kontrakty - to znaczy, 90%, powyzej, jeden rok 2% nizej - które firma euromedia posiada z telewizja
publiczna, zostały zawarte przed moim wejsciem do krajowej rady oraz przed powołaniem pana kwiatkowskiego na
funkcje prezesa telewizji, czyli zostały podpisane, z tego, co pamietam, z panem prezesem walendziakiem jako szefem
telewizji. w zwiazku z tym chciałbym, zeby pan poseł i wysoka komisja posiadali taka wiedze. czyli jest to jakby
ciagłosc zwiazana z kilkoma programami, tymi, które był pan poseł łaskaw wczoraj wymienic. konczac, po pierwsze,
prosze serdecznie o pamietanie o tym, ze te kontrakty były przedtem podpisane, po drugie, nie widze nic w tym złego,
ze firmy, w których kiedys pracowałem, bo w firmie multimedia byłem dwa lata, o, trzy lata, byłem prezesem, byłem
członkiem rady nadzorczej, to były lata 1996, 1997 i 1998. w roku 1996 pobrałem z tej firmy okreslone
wynagrodzenie jako członek rady nadzorczej, które, jezeli pan prosi i wysoka komisja, tez oczywiscie z najwieksza
przyjemnoscia przedstawie. a przedstawie to dlatego, ze nie widze zadnego uchybienia prawnego w tym, co robi firma
euromedia, telewizja i ja jako udziałowiec firmy muza, a nie firmy euromedia.
poseł zbigniew ziobro:
tak. panie ministrze, kolejne pytanie dotyczy tego, czy przed powołaniem pana na stanowisko w krajowej radzie
radiofonii i telewizji w rozmowie z panem prezydentem obiecał pan czy złozył pan takie zobowiazanie, ze pozbedzie
sie pan wszystkich udziałów w spółkach i zakonczy pan swa aktywnosc biznesowa?
pan włodzimierz czarzasty:
przepraszam, w rozmowie z kim?
poseł zbigniew ziobro:
prezydentem. przed powołaniem pana...
pan włodzimierz czarzasty:
panie posle, nigdy z panem prezydentem nie rozmawiałem o tej sprawie, dlatego ze pan prezydent ma zaufanie pełne,
mysle, do ludzi, których powołuje. w zwiazku z tym ja odpowiedzialnosc za wszystkie sprawy zwiazane z moja
działalnoscia, zarówno polityczna, jak i działalnoscia biznesowa swego czasu prowadzona, z czego jestem dumny,
biore na siebie, a nie na prezydenta. pan prezydent ma przekonanie i miał przekonanie, mysle, ze powołuje człowieka,
który jest pod tym... ma pod tym wzgledem czyste rece. z panem prezydentem o tym nigdy nie rozmawiałem.
poseł zbigniew ziobro:
konczac juz ten watek, gdyby pan zechciał powiedziec, jakie oczekiwania składał wobec pana pan prezydent, kiedy
powoływał pana do krajowej rady radiofonii i telewizji?
pan włodzimierz czarzasty:
panie posle, pan prezydent nie składał wobec mnie, a nie wiem, czy wobec innych członków, których powoływał do
krajowej rady, zadnych... ani nie mówił, jakie sa jego oczekiwania, nie mówił równiez, co mam w tej krajowej
radzie radiofonii i telewizji robic. bo zgodnie z ustawa sytuacja jest taka, ze w momencie powołania kazdy członek
krajowej rady odpowiada za swoje decyzje własnym nazwiskiem.
poseł zbigniew ziobro:
rozumiem. czyli przed powołaniem takich rozmów w tym wzgledzie nie było.
panie ministrze, ostatnie pytanie dotyczace tego watku, które w zasadzie jest powtórzeniem pytania, na które pan w
dniu wczorajszym nie udzielił mi odpowiedzi, ale wyraził pan jedynie swój poglad prawny. natomiast ja chciałbym