- 45
- Pan Gromosław Czempiński:
Tak.
Poseł Andrzej Aumiller:
To mamy ten wątek wyjaśniony.
I proszę pana, Kamela-Sowińska dała gwarancje...
Pan Gromosław Czempiński:
Przepraszam, chciałem powiedzieć, że ja w tamtym okresie czasu byłem
człowiekiem, można powiedzieć, nieco naiwnym, jeśli chodzi o biznes, i mnie
wystarczyło słowo.
Poseł Andrzej Aumiller:
Ja rozumiem, bo w tych służbach się liczy słowo, a...
Pan Gromosław Czempiński:
Dokładnie.
Poseł Andrzej Aumiller:
No właśnie. Dlatego też stwierdziłem, że... bo każdy inny biznesmen na pana
miejscu przejmowałby część udziałów za know-how, które pan wnosi do tej spółki.
No, ale tak się nie stało.
Proszę pana, zeznał pan tu przed chwilą przed komisją, że pani Kamela-Sowińska
słownie dała gwarancje na wyłączność Rotchowi. Czy pan był świadkiem tej, tego
dania tego słowa?
Pan Gromosław Czempiński:
Nie, nie byłem świadkiem.
Poseł Andrzej Aumiller:
A skąd pan wie, że to było słownie dane?
Pan Gromosław Czempiński:
No bo nie dostaliśmy niczego na piśmie.